Jak ludzie zniszczyli "This Is America"

12:53


Jeżeli nie żyłyście w piwnicy przez ostatnie tygodnie, musiałyście usłyszeć powyższą piosenkę, zobaczyć teledysk, albo chociaż kilka memów z niego.

Childish Gambino to pseudonim artystyczny Donalda Glovera, którego możecie znać z serialu Community, Atlanta czy filmu Magic Mike XXL.
To ten typ człowieka, który jest reżyserem, raperem, producentem, komikiem, aktorem, Bóg wie jeszcze czym i wszystko wychodzi mu fenomenalnie.
Chociaż jego muzyczna kariera od dawna miała dobre tempo, "This Is America" jest czymś, na zupełnie nowym poziomie.
Jest nie tylko hitem - jest viralem.
Prawdziwym, globalnym viralem.

Wprawdzie Childish Gambino powiedział kilkukrotnie, że nie będzie tłumaczył przesłania, jakie niesie za sobą ten utwór, jednak widząc skalę kompletnego niezrozumienia, z jaką zderza się ta piosenka, postanowiłam dodać swoje 5 groszy.

Zacznijmy jednak od początku.
"This Is America" kręci się wokół trzech głównych tematów:
broni, sytuacji afro-amerykanów w Stanach i show-biznesu.

Temat broni i amerykańskiego rasizmu jest stricte lokalny dla USA, wymaga szerszego wprowadzenia i zarysowania większego kontekstu, czego chętnie się podejmę, ale innym razem.
Dziś chciałabym się skupić przede wszystkim na show-biznesie, bo chociaż "This Is America", jak sama nazwa wskazuje, opisuje sytuację Ameryki, myślę, że spokojnie można podciągnąć ją pod wszystkie kraje pierwszego świata.

Reżyserem teledysku jest Hiro Murai, znany ze współpracy z takimi artystami jak Massive Attack, Queens of the Stone Age, David Guetta czy Chet Faker.
W dzisiejszych czasach, nie ma wielu teledysków, które byłyby czymkolwiek więcej niż ładnym tłem do piosenki, ewentualnym lekkim podbiciem treści.

Wyjątkiem od tej reguły mogą teledyski Kendricka, które same w sobie są małymi dziełami sztuki, dającymi pole do głębokiej analizy wszystkich metafor, analogii i alegorii, jakie ze sobą niosą - nawet przy wyłączonym dźwięku.
Chociaż nie wiem czy Kendricka w ogóle warto przytaczać w jakiejkolwiek dyskusji, a propos współczesnej muzyki, bo jego geniusz wybiega daleko przed obecne czasy.

W przypadku "This Is America" teledysk jest nierozerwalną, kluczową częścią historii, jaką Childish Gambino chce nam przekazać.
Koronnym argumentem na potwierdzenie tej tezy jest fakt, że z wersji radiowej zostały wycięte strzały, które są jednym z kluczowych elementów utworu.
Obraz daje tekstowi kontekst, konieczny do zrozumienia przesłania.

Motywem ciągnącym się przez cały teledysk są wyolbrzymione, dziwne ruchy, jakimi Childish Gambino przemierza przestrzeń hangarów, w których odgrywa się cała akcja.
Idąc wprost w stronę obiektywu utrzymuje kontakt wzrokowy z odbiorcą, ściągając całą uwagę na siebie.
Patrzymy na jego groteskowe miny, obserwujmy synchroniczne układy taneczne, przyglądamy się grupie nastolatków, która razem z nim bezpiecznie przemierza otaczający ich chaos.

Chaos.

Aspekt, który przez większość czasu umyka odbiorcom. Właściwie od samego początku w tle nagrania dzieją się niepokojące rzeczy - przeciąganie martwych ciał, zamieszki, strzelaniny.
Nikt jednak nie zwraca na nie uwagi, tak długo, aż sytuacja w tle dochodzi do wrzenia, pośród którego Childish tańczy razem z resztą tancerzy, ignorując otaczający ich zamęt.

Tak długo jak tańczą, tak długo są bezpieczni.
Jednak, gdy tylko taniec się kończy, przychodzi czas na ucieczkę, przed goniącą go rzeczywistością.

Przesłanie, według mnie, jest następujące:
Żyjemy w czasach, w których show-biznes odciąga całą naszą uwagę do realnych problemów, realnego świata, realnych doświadczeń.

Jesteśmy tak skoncentrowaniu na powierzchownych i nieistotnych rzeczach, jak życie gwiazd, najnowsze premiery filmowe, Royal Wedding, że umyka nam to, co naprawdę ważne.

Ludzie potrafią spędzić 30 minut dziennie na Pudelku, burząc się w komentarzach na to czy Doda nasłała zbirów na swojego ex, czy nie...

W tym samym czasie, gdy 2.3 miliarda (SIC!) ludzi na świecie, nie ma dostępu do podstawowych warunków sanitarnych.
Nie mogą się umyć, załatwić, uprać swoich rzeczy.

844 milionów ludzi na świecie, nie ma dostępu do pitnej wody.
Muszą brać na głowy czy ramiona bukłaki na wodę i przemierzać całe kilometry, by dojść do najbliższej studni. A jak po drodze się potknął i przewrócą, muszę pokonywać tą samą odległość drugi raz. Kilka razy dziennie.

1 na 6 dzieci na świecie, żyje na terenie objętym konfliktem zbrojnym. 
Bez poczucia bezpieczeństwa, bez stabilizacji, bez normalnego dzieciństwa.

I nie, nie chodzi mi o to, że powinniśmy wysyłać przysłowiowego niedojedzonego kotleta do Afryki, "bo dzieci głodują", albo ładować się w środek strefy wojny, ale powinniśmy mieć chociaż świadomość, jak nieskończenie łatwe życie mamy.

Żyjemy w bańce.

Jesteśmy głusi i ślepi na otaczające nas problemy - ekonomiczne, zdrowotne, ekologiczne, polityczne. Odgrywające się na arenie świata, naszego kontynentu, kraju, a nawet miasta.

Tuż za naszą wschodnią granicą od 4 lat trwa wojna hybrydowa.
Rosja zaanektowała część Ukrainy i wszyscy przeszli z tym do porządku dziennego, jakby nigdy nic.
Ludzie umierają, tracą domy, a wszystko co jesteśmy w stanie z siebie wydusić to "Polska dla Polaków" i narzekanie, że Ukraińcy kradną nam miejsca pracy i nie mówią płynną polszczyzną w Uberze.

W Polsce trójpodział władzy właściwie został zamordowany.
Niezależność sądów przestała istnieć. Zaprzysiężeni posłowie wypowiadają się przeciwko demokracji.

ZUS jest martwą instytucją.
Dług emerytalny jest liczony w bilionach złotych. Nikt z nas nie ma szans na emeryturę.

Przez anty-szczepionkowców zaczynają wracać choroby, które nie były diagnozowane od lat.
Nagle potencjalna śmierć jest mniej przerażającą wizją niż autyzm, z którym można być szczęśliwym i świetnie funkcjonującym człowiekiem.

W Republice Czadu 30% dziewczynek jest wydawanych za mąż, zanim skończą 15 lat!
Co oznacza, że 30% małych dziewczynek jest gwałconych każdego dnia.
Zmuszanych do związków z o wiele starszymi mężczyznami, rodzenia dzieci, same będąc dziećmi.

Ludzie wciąż nie chcą uwierzyć w globalne ocieplenie
Chociaż w lecie 2017 zostały pobite wszystkie rekordy temperatur notowanych do tej pory, chociaż topią się lodowce, poziom wód wzrasta, pogoda szaleje - wciąż twierdzą, że to naturalny cykl Ziemi.
Co nie ma się nijak do rzeczywistości, bo zmiany klimatyczne nigdy, w całej historii naszej planety, nie zachodziły tak szybko, jak teraz.

Tymczasem my oglądamy przez 3 dni, w każdym możliwym miejscu internetu, suknię Megan Markle.
Kłócimy się o to, czy słuchać "Laurel" czy "Yanny".
Robimy memy z Dudusiem.
Ariana Grande, z twarzą i ciałem dziecka, ubrana w stroje BDSM śpiewa o tym, że jakiś facet uprawiał z nią seks "all day, all night" i teraz nie jest w stanie chodzić prosto, musi więc przemierzać świat "side to side", a nastolatki myślą "też taka chcę być!".

Świat płonie, ale wszystko co widzimy to gwiazdy Hollywood, wyciekające nagie zdjęcia, romansy, afery - ktoś wciąga koks, a ktoś zdradza żonę.
Media prężą się przed nami jak mogą, wcierają nam w twarze click-bait'owe tytuły, walczą o nasze zaangażowanie i udostępnienia, zarabiają na naszej bezrefleksyjności.
Zewsząd jesteśmy bombardowani przesłaniem, że tylko finansowy sukces jest drogą do szczęścia. Tylko kariera jest wyznacznikiem tego, czy nam się udało.
Lajki są miarą naszej wartości.

A świat płonie.

I pojawia się piosenka jak "This Is America", a ludzie zamiast przystanąć na chwilę, zastanowić się nad tym przesłaniem, spojrzeć na siebie z szerszej perspektywy.
Robią z tego memy.
Obdzierają ją z całego przekazu, całej refleksji i wrzucają ją do pieca, który napędza odciąganie uwagi, o którym ta piosenka mówi!

Nasze pokolenie jest pierwszym, które nie doświadczyło żadnej formy wojny, głodu, niewoli ani opresji.
Pierwszym, które ma nieograniczony dostęp do edukacji i bieżących informacji na temat świata.

Może brakuje nam empatii, a może wyobraźni?
Może jesteśmy zbyt młodzi, by zobaczyć większy obraz i zbyt leniwi, by zająć się mniejszym?
Może nie umiemy siebie traktować poważnie i dlatego nie traktujemy poważnie tego, co dzieje się wokół nas?

grafika: Sammy Snyder

Źródła:
http://apps.who.int/iris/bitstream/handle/10665/258617/9789241512893-eng.pdf
https://www.savethechildren.net/waronchildren/pdf/waronchildren.pdf
http://www.who.int/emergencies/diseases/en/
http://indianexpress.com/article/india/unicef-report-india-drives-child-marriage-drop-in-south-asia-some-areas-still-a-worry-5088787/

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.